Kategorie: Wszystkie | MOJE WIERSZE | teksty piosenek
RSS
pi켾ek, 24 listopada 2006
Grabarze
Przezylam juz sporo.
Fakt.
Nie posiadam doswiadczen starego czlowieka,
Tego co madrosciami swymi moglby mnie zasypac.
Lecz mam swoje madrosci.
Swoje bledy za soba.
Swoje wzloty i upadki.
Wszystko to sklada sie do kupy...
Na me zycie.
Moze dla kogos nie jest ono zbyt dlugie,
Lecz dla mnie napewno jest.
Moze dla kogos drobiazgowe szczegoly sa niczym,
Lecz skladaja sie na me zycie.

Moze nie bylo w nim tak wiele tryumfow.
Lecz bylo na tyle wystarczajaco bym poczula smak radosci.
Teraz pytanie.
Kim jest grabarz?
A coz to ma wspolnego z zyciem...
On grzebie to co pozostalo gdy sie...
Zycie skonczylo.
Me zycie sie nie konczy,
Lecz znam grabarza.
Moj wierny przyjaciel.
Jesli by sie glebiej zastanowic.
Kazdy ma w sobie grabarza.
Bo komuz sie nie zdarzylo grzebac czegoc co bylo dla niego piekne?
Czasem wystarczy nie odpowienio dobrane slowo.
I porazka gotowa.

Jestem tak mloda.
Popelniam tak wiele bledow.
Moze zbyt wiele jak na moj wiek?
Ciezko nauczyc sie pierw myslec, potem czynic.
Trudna sztuka przejsc bez szwanku miedzy granicami.
Na kazdej granicy spotykam grabarza.
Na jednej...
Grabarza wlasnych marzen.
Na innej...
Grabarza swych idei.
Lecz trzeba pamietac.
Pogrzebanie, tego rodzaju, nie oznacza pogrzebania na wieki.
Trzeba tylko znalezc w sobie sily...
By odnalez to co bylo istotne.
I przekroczyc granice od nowa.
Tym razem:
Bez szwanku.

턳oda, 22 listopada 2006
Moj swiat
Pamietam jak mijalam Cie idac ulica.
To bylo tak dawno.
Widziales jak sie usmiecham.
Polubiles ten usmiech, nieprawdaz?
A to byl tylko usmiech marzycielki.
Myslisz, ze wygadam z mego swiata?
Po coz, skoro tam mi dobrze.
Moge marzyc.
Moge sie usmiechac.
Moge zyc...
Nie dawaj mi do reki pryzmatu.
Nie teraz gdy sie tak promiennie chce usmiechnac.
Mowiono, ze nie sztuka jest przezyc lecz...
Zyc.
Ja chce po swojemu.
Oczami schizofrenika lepiej sie patrzy.
Nie rozumiesz, prawda?
Ja tez Cie czasem nie pojmuje.
Moj swiat...
Na pozor banalny, lecz jest nie mniej skomplikowany od Twojego.To nie tylko usmiechy, lecz mysl...
Ze tylko.
Chesz polaczyc te swiaty.
To nie wyjdzie.
Wiesz coz to wybuch super nowej?
Ja wiem.
Ty sie lepiej nie przekonuj.
Zyjmy jak zyjemy.
Przeciez tez dajemy rade.
A ja...
Siade w mym swiecie z malym krysztalkiem w dloni...
niedziela, 19 listopada 2006
Christina Aguilera
Wydaje mi si 풽 to by쿽 wczoraj kiedy zobaczy쿪m twoja twarz
Mwi쿮 mi jaki dumny jeste, ale ja odesz쿪m
Gdybym tylko wiedzia쿪 to, co wiem teraz

Trzyma쿪bym ci w ramionach
Sprawi쿪bym 풽 bl odesz쿫y
Dzikuj ci za wszystko, co zrobi쿮
Wybaczam wszeystkie b녠dy
Nie ma nic, czego bym nie zrobi쿪
By us퀉sze znw twj g쿽s
Czasem chc zadzwoni
Ale wiem, 풽 ciebie nie bdzie

Przepraszam za oskar풽nia
Za wszystko czego nie mog쿪m zrobi
I skrzywdzi쿪m siebie krzwydz켧 ciebie

S dni kiedy jestem za쿪mana w 턳odku, ale nie przyznam si
Czasem chc si schowa bo tskni za tob
I tak trudno si po풽gna
Kiedy mwimy o zasadach

Czy powiedzia쿫ys mi 풽 si myle?
Czy pomg쿫y mi zrozumie?
Czy ogl켨asz mnie z gry?
Czy jeste dumny z tego, kim jestem?


Nie ma nic czego bym nie zrobi쿪
Dla jednej jedynej szansy
By spojrze w twe oczy
I widzie ci patrz켧ego na mnie

Przepraszam za oskar풽nia
Za wszystko czego nie mog쿪m zrobi
I skrzywdzi쿪m siebie

Gdybym mia쿪 jeszcze cho jeden dzie
Powiedzia쿪bym ci jak bardzo za toba tskni
Odk켨 odesz쿮
To niebezpieczne
To wymyka sie spod kontroli
Prbowa zawrcic czas

Przepraszam za oskar풽nia
Za wszystko czego nie mog쿪m zrobi
I skrzywdzi쿪m siebie krzywdz켧 ciebie

(Hurt)
sobota, 18 listopada 2006
O idealach...
- KIM JEST IDEAL?

Ideal, ktos kto pod kazdym wzgledem, wedlug nas, jest doskonaly. Ciezko jest dokladnie napisac KIM ON JEST, bo dla kazdego indywidualnie inne rzeczy kreuja czyjas idealnosc. Lecz sa cechy wspolne wszystkich idealow. I nie mowny, ze idealy nie istnieja, bo w glebi duszy kazdy z nas kogos uwaza swoim idealem. Nie raz jest to ideal nie osiagalny nam itp. Wiec, ja mysle, ze czlowiek idealny to taki ktory zwraca uwage na wszystko co sie w okol niego i z nim dzieje nie zatrzymujac sie nad wadami. Czlowiek, ktory zanim cos zrobi dokladnie przemysli, przeanalizuje po czym droge ktora wybierze bedzie droga wlasciwa i nie ma opcji by popelnil blad.

- JAKIE SA RODZAJE IDEALOW?

Mysle, ze rodzaji idealow jest kilka.
Idealy wsrod gwiazd muzyki, kina. W ogromnym skrocie ludzie slawni, ktorzy imponuja nam obrazem czlowieka stworzonego przez media. Wiec mysle, ze po blizszym poznaniu takiej osoby zapewne bysmy zmienili zdanie na temat jego idealnosci (badz nie, kto wie), bo media czesto (wrecz zawsze) tworza falszywy obraz ludzi, bysmy, my ludzie nie slawnie, podziwiali ich a oni (media) mieli na czym zarabiac.
Idealy w rodzinie. Np nasza mama, ktora podziwiamy za to co robi. Mysle, ze te idealny sa najlepsze. Najczesciej te osoby podziwiamy za to co robia. Widzimy ich wady, a mimo to je pomijamy wiedzac ile piekna w innych kwestiach robia. Tak wiec, idealy moga miec wady? Mysle, ze tak. Mysle, ze idealnosc nie polega na byciu czlowiekiem bez wad, ale czlowiekiem ludzkim, nie opanowanym przez materializm swiata (male wtracenie).
Idealy wsrod plci przeciwnej. Wiadomo o co chodzi. Ludzi ktorych uwazamy za swietnych partnerow zyciowych . Ludzie ktorzy maja tez wady, ale cos nas oslepia sprawiajac, ze ich nie widzimy. Bywa tez, ze widzimy, ale uwazamy je za wyjatkowo male i nieistotne.
Idealy nierealne. To takie o ktorych nie raz piszemy w roznych ankietach na stronach www... Idealy wyimaginowane, nierealne o ktorych mowimy, ze nie istnieja. Zazwyczaj te idealy sa bez wad, idealne wymiary, idealny charakter- zazwyczaj odpowiadajacy naszej osobie np. ktos kocha dominowac- jego ideal bedzie mial charakter ulegly .

- JAK TO JEST Z I S T N I E N I E M IDEALOW?

Mowimy, ze idealy nie istnieja, ale kazdy nas w glebi siebie kogos uwaza za swoj ideal. Np. osobe z ktora uwaza, ze moglby spedzic cale zycie, ale mysli, ze ona jest poza jego zasiegiem. Osobe ktora stara sie nasladowac, bo uwaza, ze to co dana osoba robi jest dobre i darzy by byc jak najbardziej jej podobny. Wiec, odpowiadajac na pytanie CZY IDEALY ISTNIEJA, moja odpowiedz brzmi: TAK, ISTNIEJA, lecz malo kto jest na tyle odwazny by sie im zblizyc. Idealnosc wprost nas oslepia i odbiera odwage.

- JAK TO JEST Z DAZENIEM DO IDEALNOSC?

Nie raz na zasadzie CZYJEGOS upodobania. Znamy wzor czlowieka idealnego bliskiej nam osby i do niego dazymy. Dla nas nie koniecznie wzor i d e a l n y po czasie sie nim wkoncu i tak staje. Nie raz dazenie do wzoru ktory sami sobie 'naszkicujemy'. Innym razem do wyzbycia sie wszelakich wad. Choc to i tak nie mozliwe bo nawet ideal powinien miec przynajmniej jedna wade, moje zdanie, by miec co przycmiewac swoim 'blaskiem'. Tak wiec dazenie do idealnosci to dazenie do wzorca czlowieka, ktory utworzyl sie w naszych glowach.

- KTO Z NAS JEST IDEALNY?

Uwazam, ze kazdy kto czyni tak jak by chcial. Np. zanim cos zrobi pomysli, zanim cos powie przeanalizuje . Uwazam rowniez, ze kazdy z nas moze byc lub jest dla kogos idealem jesli tylko postepuje wedlug choc polowy swoich 'naszkicowanych' zasad.




To takie moje male przemyslenia.

MaRtI- poki co niczyj ideal.
(P.S. po edycji:)
22:01, marti4e
Link Komentarze (3) »
pi켾ek, 17 listopada 2006
Tak nie wiele...

젨젨 Mam tak nie wiele lat.

Czasem mi sie wydaje, ze pol zycia juz za mna...

Ale tego nigdy byc pewna nie moge.

Mowia: nie jestes juz dzieckiem.

Ale dlaczego twierdza, ze dorosla tez nie jestem?

To jaka jestem...

Goniaca chmurke z nadzieja, ze tam spotkam spelnienie marzen.

Lubie Tygryska...

Bo czuje sie jak on wolna i lubie brykac.

젨젨 Mam tak nie wiele lat...

Moze zbyt wiele by sie zachowywac jak zachowuje?

Czas spowarzniec, zdaza mi sie slyszec.

Lecz ja wolalabym zycie...

Poza granicami tego swiata.

Za granica zbudowalabym swoje male imperium.

W imperium nie bylabym krolowa...

Tego zycia bym nie kochala.

Ja wole skakac po kaluzach kiedy duzo deszczu spadnie.

젨젨 Chyba mam zbyt wiele lat...

Lecz jednego w imperium bym chciala.

Ksiecia miec.

Ale nie takiego powaznego.

Ksiaze musialby tak ze lubic skakac po kaluzach.

Lecz jesli by nie lubial wybaczylabym mu.

Jesli bysmy nie mieli wspolnych zainteresowan, zabaw- tez bym mu wybaczyla.

Zapytacie: wiec po coz Ci taki ksiaze?

Po coz?

By miec z kim porozmawiac i sie posmiac.

Brak tych drobiazgow nie oznacza tragedii.

Jesli bysmy potrafili podyskutowac i sie posmiac byloby calkiem milo.

젨젨 Chcialabym miec wiecej lat...

Ksiaze duszy bliski powinien byc.

A ja bym byla przy nim mala dziewczynka.

Przytulalabym sie do niego bez pytania.

Bo mialabym nie wiele lat...

Lecz teraz pne sie w gore w skali wieku.

Lecz czy w glowie ten wiek tez sie pnie?

젨젨 Chce miec wiecej lat...

Tak wiecej...

By nie mowiono, ze smarkula jestem.

Mam nie spelna 18 lat...

Tak nie wiele lat...

czwartek, 16 listopada 2006
Alexz Johnson
Nigdy nie ok쿪ma쿮 mnie ani razu
to nie twoja wina 풽 nie potrafi zaufa
to jest w mojej przesz쿽턢i, to jest w mojej 턢ie풻e
i ja nie mog tam pj뜻
robi켧 zamieszanie z tej gry
풽by zobaczy jak to wszystko staje w p쿽mieniach
Tak zmczona byciem bezlitosn i zrujnowan

Ref: Czas by by twoj jedyn
by by prawie twoj zbyt wczesn
Czas by zaj뜻 wraz ze s쿽cem
Czas by by twoj dwudziest pierwsz
czas by marzy 풽 ta mi쿽뜻 przetrwa
czas by prowadzi moje auto za szybko
czas by przej뜻 si zanim pobiegn
czas by by
ohhh czas by by twoj dwudziest pierwsz


Nie wierz w mi쿽뜻 i ja
sprbowa쿪m s쿽dko턢i tu
by si 턬ia jest za ci轅ko tak jak to upada
I mog쿪bym popchn길 ci tu gdyby mnie nie powstrzymywa
popchn길 ci gdyby mnie nie powstrzymywa
prosz powstrzymaj mnie!

Ref: Czas by by twoj jedyn
by by prawie twoj zbyt wczesn
Czas by zaj뜻 wraz ze s쿽cem
Czas by by twoj dwudziest pierwsz
czas by marzy 풽 ta mi쿽뜻 przetrwa
czas by prowadzi moje auto za szybko
czas by przej뜻 si zanim pobiegn
czas by by
ohhh czas by by twoj dwudziest pierwsz

To boli czasami
to 퓓cie jest gro펝e czasami
wydaje si jakby nic nie mog쿽 tego wszystkeigo wymaza


Ref: Czas by by twoj jedyn
by by prawie twoj zbyt wczesn
Czas by zaj뜻 wraz ze s쿽cem
Czas by by twoj dwudziest pierwsz
czas by marzy 풽 ta mi쿽뜻 przetrwa
czas by prowadzi moje auto za szybko
czas by przej뜻 si zanim pobiegn
czas by by
ohhh czas by by twoj dwudziest pierwsz

(Time to be Your 21)
Dzis sa Twoje urodziny!

Kazdy dzien jest wyjatkowy. Jak pisala W. Szymborska:


'칊den dzie si nie powtrzy,

nie ma dwch podobnych nocy,

dwch tych samych poca퀅nkw,

dwch jednakich spojrze w oczy.'

Tak wiec skoro nie ma dwoch podobnych nocy, wiec dni tez nie. Ale nie nad tym sie chcialam dzis rozpisywac- czy sa podobne dni czy nie, czasem zdarza sie ze mamy wrazenie de javue wiec nie o tym. Dzis jest dzien wyjatkowy. Moze nie dla mnie w 100%, nie mniej dla mnie tez. Ale w 100% wyjatkowy jest dla pewnego Pana :).

Tak dzis sa Twoje urodziny!

Nie bede Ci spiewac 'sto lat!' bo nie potrafie ladnie spiewac, moge je wyrecytowac. Nie moge zlapac Cie za reke, przytulic- wiadomo dlaczego. Ale to ze tych paru nastu rzeczy nie moge nie znaczy przeciez, ze nic nie moge! Bo moge :).

Tak wiec co moge?

Moge Ci napisac, ze jest dla mnie kims wyjatkowym. W chwilach, ktore moga sie dla mnie potem okazac przezyciami traumatycznymi, pokazujesz mi wyjscie na prosta. Starasz sie mi pomoc. Och moglabym jakas mini biografie Twojej wyjatkowosci napisac, ale to moze innym razem.

Wiesz czego Ci najbardziej zycze?

Bys nigdy nie przestawal patrzec na swiat przez rozowe okolary (choc ja nie lubie rozu ale w tej postaci wybacze:) i nie ogladal wszystkiego przez pryzmat, bo czasem lepiej jest sie usmiechac do brudow swiata, bo jest nadzieja, ze usmiechem je wyczyscisz:).

Bys spelnil swoje zyciowe plany: skonczyl wymarzone studia, zdobyl sadysfakcjonujaca (Matko! mam nadzieje, ze to dobrze napisalam:) Cie prace i mial cudna zone i dzieci jak mrowkow xD.

Bys zawsze sie trzymal tego co postanowisz lub uwazasz ale... czasem badz gietki, bo ktos moze tez miec troszke racji:).

Bys kazdy dzien wital z usmiechem, bo deszczowe chmury wcale nie musza oznaczac tragedii, bo bez deszczu nie bylo by teczy, a czyz tecza nie przynosi nadzieji?

Bys serduszko zawsze mial pelne kolorow, tych wiosennych kolorow, bo nawet jesli Ci bedzie smutno i kogos bliskiego brak to te kolory pomoga Ci przetrwac smutne chwile.

Bys nie tylko ciegle wszystkim dawal (choc dawac tez trzeba i nei przestawaj, nio!), ale tez bral w koncu chodzi o to by tez sie czyms cieszyc, i nie tylko czyims szczesciem, ale swoje jakies tez trzeba miec:).

A najwazniejsze to....

Bys nie przestawal mnie miec w serduszku!

Poczekaj jeszcze pare chwil
Juz wkrotce poplyniemy...
W dalekie lady niepoznane...
By razem byc... tylko My!


Jestem teraz na bezludnej wyspie
Tylko z Toba tak
Przytuleni cala wiecznosc
Wciaz oczekujemy dnia!

Dookola wszyscy na Nas patrza
Brakuje nam swobody,
Potrzeba ciszy, trzeba miejsca
By razem byc... tylko My!


Jestem teraz na bezludnej wyspie
Tylko z Toba tak
Przytuleni cala wiecznosc
Wciaz oczekujemy dnia!


Tylko z Toba tak
Przytuleni cala wiecznosc
Wciaz oczekujemy dnia!


Pusta plaza wokol Nas
Slonce piecze, woda chlodzi
Czuje Twego ciala zar
Jest mi dobrze... tak bardzo!

Jestem teraz na bezludnej wyspie
Tylko z Toba tak
Przytuleni cala wiecznosc
Wciaz oczekujemy dnia!

Tylko z Toba tak
Przytuleni cala wiecznosc
Wciaz oczekujemy dnia!

(No name)

To dla Ciebie sliczny tekscik piosenki:)


Calusy moj 'Stary' mezczyzno xD

13:58, marti4e
Link Komentarze (3) »
niedziela, 12 listopada 2006
Przyjaciel

Droga nie raz jest pod gorke.

Wspinac nie jest sie latwo.

Nie raz sie potykam.

Spadam.

I musze zaczac wedrowke od nowa.

Sa chwile, ze pragne siasc i plakac.

Wtedy zjawia sie on.

Przyjaciel.

Wyciaga dlon ku mnie, by mi pomoc wstac.

Nie raz nie chetnie przyjmuje ta pomoc.

Zawsze bym chciala sama.

Lecz on wie.

Wie, ze bez niego i tak sobie nie poradze.

Wiec…

Mimo tego, ze jestem pelna przekory…

…Stoi obok.

Lecz on tez nie jest idealny.

Tez sie potyka.

Wtedy zjawiam sie ja.

I pomoc mu sie staram.

Tak, wiem…

Bez siebie wzajemnie bysmy nie dali sobie rady.

Upadki zdarzaja sie nam obu.

Wiec…

Gdyby zabraklo mu mnie, mnie go?

Co by sie wtedy z nami stalo?


(Cos dla NiKi:) przede wszystkim i... paru bliskich osob

czwartek, 09 listopada 2006
Przy piosence
Kolyszac sie w zaciszu pokoju mysle sobie...
Mysle o dziwnych rzeczach.
Tak siedzac po turecku.
A z glosnikow plynie spokojna muzyka.

'Zatancz ze mna jeszcze raz...'

Dzwiecza mi slowa piosenki.
A ja tylko mysle by poczuc Twa bliskosc, jednak...
Jestes daleko.

'Otul twarza moja twarz...'

Tak mocno w Ciebie wtulic pragne sie.
Poprostu poczuc sie taka malutka.
Schowac sie w Twych ramionach i ukryc przed swiatem.

'Co z nami bedzie, nie wie nikt...'

Czasem mysle, ze tu sensu brak, lecz...
Gdy spogladam na Twa fotografie mysle...
Bez Ciebie stracilabym swoj blask.

'Gdy Ciebie zabraknie ziemia rozstapi sie...'

A serce by mi peklo na pol...
Bo drugie pol zabralbys ze Soba tam daleko...
Gdzie dla mnie miejsca byloby brak.

'Jak bardzo...'

...Jest mi Cie brak, nie wie tego nikt.
Ten bol kryje sie tylko we mnie.
Ukrywam go szczelnie przed swiatem.

Tak wiec mysle...
Mysle o Tobie.
...

niedziela, 05 listopada 2006
Mysli czy pytania
Zbyt wiele mysli krazy mi po glowie.
Czy mysli pieknych... zapytalbys?
Byc moze.
Lecz...
Wiecej mysli raniacych jest we mnie.
Kazda mysli, po prawdzie moze zranic.
Dla mnie byc moze piekna, dla drogiego raniaca.
Lecz...
Ja sama nie wiem.
Zbyt wiele watpliwosci.
Pytania bez odpowiedzi draznia jak komar nad ranem.
Slyszac: pytaj o wszystko.
O nic nie pytam.
Zasypiajac, mecze sie.
Lecz milcze.
Strach ciezko przezwyciezyc.
...
A mysli wciaz sie klebia.
Narastaja.
A ja tylko czasem chcialabym wiedziec,
Dlaczego?
-Ja
-Ty
-My
A innym razem wolalabym tego nie wiedziec.
Byc moze problem jest tylko taki ze...
Boje sie odpowiedzi.
Tak wiec nie pytam.
Kiedys sama ja, byc moze, znajde.
Tak wiec...
Mam sporo mysli.
Lecz wiecej mam pytan.


















Sie mi nie podoba, ale co napisze wrzucam i juz.
pi켾ek, 03 listopada 2006
Bo ja

BO JA PRAGNE TYLKO KOCHAC I BYC KOCHANA

Czy To Zle?

...

11:07, marti4e
Link Komentarze (4) »
턳oda, 01 listopada 2006
Upadam
Przejsc zycie nie jest ladwo.
Dosc czesto sie potykamy.
Podniesc sie nie jest latwo,
Wciaz popelniajac bledy.

Kroczac z wysoko podniesiona glowa,
Dlugo sie nie da.
Kiedys trzeba glowe spuscic,
I zrozumiec swe bledy.

Tylko madrosciami zyc nie mozna.
One takze sa wazne,
Lecz trzeba zaczac rozumiec swe bledy.
Nie wystarzy sie do nich przyznac.

Bywa pieknie i wesolo,
Lecz krotka chwila moze zmienic sloneczny urok wspomnien w...
Lawine smutkow i zalow.
Nie nalezy sie zalamywac.

Trzeba, powiedzialabym, zaczac szukac kompromisu.
Nie zawsze to proste.
Czesciej bolesne,
Lecz... jak inaczej sie chce zarzegnac konflikt?

Zycie nie jest prosta sprawa.
Nie jest tez bajka gdzie mamy wesole zakonczenie.
Zycie jest walka.
Wygra, kto upadajac potrafi sie podniesc.

Upadam.
Zbyt czesto.
Narazie przegrywam.
Naucz mnie wygrywac.
***

Dlaczego w zyciu jest tyle rozdrozy...

Tak wiele zakretow...

Zbyt wiele klod...

Kazdy kiedys wybral zla droge i musial sie wrocic.

Skrecil nie tam gdzie chcial i musial sie wrocic.

Upad i musial sie podniesc.

Lecz czy kazdy pamietal ta lekcje na zawsze?

Zwierzeta sa nie raz nie dwa...

Lecz wiele razy madrzejsze od ludzi.

Ucza sie na bledach.

Ludzie nie zawsze.

Lecz ja, chcialabym zaczac myslec przed.

Tym sie roznimy od zwierzat.

My potrafimy myslec.

Dlaczego tak zadko korzystamy z tego daru?

Nie wielu z nas potrafi popelnic blad tylko raz.

Ja im zazdroszcze...

(wygrzebane z roboczych)

Piotr Rubik
Choc nie masz oczu,
Bardziej blekitnych niz tamta miala,
Tamta co kiedys dla zartu niebo,
W strzepy porwala.

Choc nie masz oczu chmurnych jak burza,
Pod koniec lata,
Ty kazdym latem i kazda burza,
Mojego swiata.

Pytam sie gwiazdy co droge wskazac bladzacym miala,
Czemu ze wszystkich pragnien na swiecie to ty mnie wybrales,
Gwiazda co w rzece wciaz sie przeglada tez tego nie wie,
Czemu ze wszystkich pragnien na swiecie wybralam ciebie.

Poloz mnie na swym ramieniu,
Poloz jak pieczec쟮a sercu,
Poczuj smak mego pragniena,
Jak widziec, prosze poloz, poloz mnie.

Choc nie masz dloni,
Ktora policzek jak ogien pali,
Dlon chlopaka,
Po ktorym zostal w komodzie szalik.

Choc nie masz dloni,
Jak ta co w sercu,
Klawiszem stuka, to twojej dloni,
Przeciez dlon moja od zawsze szuka.

Pytam sie gwiazdy co droge wskazac bladzacym miala,
Czemu ze wszystkich pragnien na swiecie to ty mnie wybrales,
Gwiazda co w rzece wciaz sie przeglada tez tego nie wie,
Czemu ze wszystkich pragnien na swiecie wybralam ciebie.

Poloz mnie na swym ramieniu,
Poloz jak pieczec na sercu,
Poczuj smak mego pragniena,
Jak widziec, prosze poloz, poloz mnie.

(Psalm dla ciebie)
Toczy sie lza
Po oknie toczy sie kropla.
Spokojnie zatacza krag na szkle.
Po cichu spada w przepasc miedzy szklem, a ziemia.
Spogladam spokojnie spuszczajac kolejne lzy.
Nie lubie plakac.
Nie cierpie tych lez.
Tlumie je w sobie jak dlugo tylko moge.
Lecz...
Ilez mozna wytrzymac...
Kiedys je musze wypuscic.
A wtedy po cichutku siedze w kaciku pokoju i...
Toczy sie lza za lza.
Tak spokojnie opadajac na ma piers.
A w glowie pytanie:
Dlaczego niszcze to co dla mnie tak bezcenne.
A odpowiedzi wciaz mi brak.
Ilez ja mam lat!
Przeciez powinnam potrafic udzielac odpowiedzi...
Chocby nielogicznych.
A ja...
Nie potrafie.
I tylko siedze i placze.
Placze by znow, na nowo moc stlumic w sobie ten bol.
Bol ktory kiedys znow bede musiala wyzwolic.
...
Toczy sie kolejna lza...










Mialam chec napisac jakis pozytyw... ale sie spoznilam. Teraz juz nie mam.

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 16